Centrum Naturalnego Rodzicielstwa ROZKWIT

tel. kom.: +48 502 375 088

Aktualności

Mama Bamba / Robyn Sheldon

Podtytuł książki: „Porody naturalne – w objęciach mocy, miłości i przyjemności” nie pozostawia wątpliwości w jaki rodzaj narracji o porodzie za chwilę porwie nas autorka.

Tak, tak, porwie, bo tą książkę czyta się z zapartym tchem!

Ją się połyka. Przeżywa. Nie jest w stanie oderwać się od niej, jakby toczyła się fabuła, które wciąga i czyni metamorfozę.

Jaką?

Mam wrażenie, że to jest pozycja na rynku polskim, która wypełnia porodową lukę. Są świetne książki o fizjologii, są niezwykłe obrazy filmowe, są lektury o diecie i emocjach, jest też książka o duchowym wymiarze ciąży. Ale nie ma niczego o duchowości porodu. A to przecież doświadczenie graniczne, swoisty rytuał przejścia. Jak określiła to Elena Tonetti-Vladmirova „Poród to mistyka w akcji”.

Autorka – położna i terapeutka integralna – przedstawia szereg narzędzi, poprzez które można odkryć zapomnianą stronę porodu. Są nimi techniki relaksacyjne czy medytacyjne, wizualizacja, taniec, intuicyjny śpiew, rozmowy z nienarodzonym dzieckiem czy Ceremonia Narodzin. Do tego podane gotowe teksty i proponowane pomysły do wykorzystania samodzielnie lub ze wsparciem drugiej osoby.

W książce znajdujemy omówienie metod przygotowania do porodu oraz podkreślenie konieczności dokonywania pewnych wyborów już na etapie ciąży, takich jak: wyboru miejsca porodu, jego rodzaju, stopnia medykalizacji (ciekawe badania, odnośniki do medycyny opartej na dowodach!) czy osób towarzyszących. Oddzielny rozdział autorka poświęca doulom jako towarzyszkom oferującym wsparcie, pełną uwagę i kojącą obecność. Również do okresu połogu i karmienia piersią podchodzi od strony emocji, mówiąc chociażby:

Obdarowywanie dziecka miłością podczas karmienia piersią odżywia je na poziomie emocjonalnym, tak jak mleko z piersi matki karmi je na poziomie fizycznym.”

Nie pomija też trudnego zagadnienia, jakim jest strata dziecka.

Ale nie to jest istotne, jakie tematy są poruszone, bo wymienienie tych punktów w książce poświęconej porodom raczej nikogo nie dziwi. Najcenniejsze jest to, jakim językiem te tematy są opowiedziane. „Moc i przyjemność” – oto podsumowanie.

Autorka mówi o podążaniu za procesem, poddaniu się, zanurzeniu, puszczeniu oporu. Wielokrotnie podkreśla „różnicę pomiędzy walką z bólem powodowanym skurczami a otwarciem się na nadzwyczajną siłę ciała, gdy nadchodziły kolejne fale porodowe”.

Nazywa wręcz intensywność porodu transem – „dała się ponieść porodowi”, „w porodzie i rodzicielstwie w dużej mierze chodzi o to, aby się poddać”.

To właśnie taka narracja, głębokie zaufanie do procesu i mądrości naszych ciał, ma moc transformacji głęboko zakorzenionych przekazów i silnych wzorców. Zmienia perspektywę, nadaje nowe znaczenie, czasem wywraca do góry nogami dotychczasowy sposób postrzegania.

Kiedy w trakcie rodzenia jesteśmy skupione, ześrodkowane i wspierane poprzez rozluźnienie, poczucie bezpieczeństwa i bycie kochaną przypomina to surfowanie na fali, gdy obmywają nas przypływy.”

Jednak pomimo głównego wątku związanego z porodem drogami natury, przedstawiono także sposoby na humanizację cesarskiego cięcia. Tą część kończy niezwykła opowieść o 3 porodach zakończonych cesarką.

Dużo jest zresztą przekazu kryjącego w sobie myśl o tym, że „poród jest taki, jaki jest. I chociaż robimy wszystko, co w naszej mocy, narodziny, podobnie jak życie, nie są doskonałe. (…) Poród ma swój porządek oraz cel i podąża własną ścieżką, niekoniecznie zgodnie z naszymi planami i oczekiwaniami.” Jakże uwalniające to zdania!

Całość poprzeplatana opowieściami porodowymi i macierzyńskimi, które stanowią praktyczne unaocznienie i są żywymi przykładami przekazywanych treści.

Aksamitna okładka z pięknym obrazem, klimatyczne zdjęcia, miły dla oka design graficzny i skład tekstu – to dodatkowe atuty, dzięki którym czytanie tej książki zamienia się w przyjemność dla oka i dłoni.

Ale najważniejsza jest… uczta dla ducha. Tak, właśnie duch i dusza uspokajają się zaczynając wierzyć i czuć, że poród naturalny to dokładnie: objęcia mocy, miłości i przyjemności.

Ta książka to absolutny przedporodowy must have! Każde zdanie jakby wyjęte mi z ust.