Centrum Naturalnego Rodzicielstwa ROZKWIT

tel. kom.: +48 502 375 088

Książki

Kimberly Ann Johnson „Czwarty trymestr ciąży. Jak dbać o siebie po porodzie.”

Czwarty trymestr to okres trzech miesięcy po narodzeniu dziecka. Wszyscy wiedzą, że we wszystkich trymestrach ciąży ciało kobiety zmienia się w gwałtowny i znaczący sposób. Większość kobiet nie zdaje sobie jednak sprawy, że te trzy miesiące po narodzinach dziecka są tak samo ważne.

Droga kobieto! Potrzebujesz tyle samo, jeśli nie więcej, uwagi i troski, jak wtedy, gdy w twym łonie wciąż znajdowało się dziecko.”  (Kimberly Ann Johnson)

Na taką pozycję czekałam od lat, nawet nie wiedząc dokładnie, jakie treści ma zawierać…

To jest brakujący element układanki okołoporodowej.

Puzzel, którego dotąd nie było, by obraz przygotowania do macierzyństwa był pełen.

O czym ten zachwyt?

O książce „Czwarty trymestr ciąży. Jak dbać o siebie po porodzie” Kimberly Ann Johnson wydawnictwa Virgo.

Dlaczego tak piszę?

Prowadząc od wielu lat Centrum Naturalnego Rodzicielstwa spotykam się z kobietami w kilku momentach. Na szkołę rodzenia przychodzą, by zacząć oswajać się z Nowym, które nadciąga. Po porodzie trafiają do mnie na różne grupy lub warsztaty i wtedy opowiadają o weryfikacji oczekiwań i wyobrażeń z okresu ciąży z tym, co realnie przyniosło im wczesne macierzyństwo.

Generalnie przebija z tego główna myśl zwięźle ujęta przez jedną z mam: „Szkoła rodzenia to pikuś, potrzebna jest Szkoła połogu!”

Krążyłam przez długie miesiące wokół tego, jak ugryźć temat połogu, ale nie od strony stanów przejściowych noworodka czy odchodów połogowych (brr, cóż za okropne określenie!) – to omawiane jest standardowo na zajęciach szkoły rodzenia. Najważniejsze wg mnie było to, jak pokazać kobietom, że to kluczowy czas dla nich samych, ich ciała i emocji. Uzmysłowić konieczność dbania o siebie w tym wrażliwym, przejściowym i jakże ważnym okresie. Dokładnie naprzeciw tej potrzebie wyszła ta książka.

Pamiętam, jak kilka lat temu na jednym ze szkoleń fizjoterapeutka uroginekologiczna powiedziała, że połóg to nie 6 tygodni, o których zwykle się mówi, ale minimum 9 m-cy powrotu ciała do stanu sprzed 9 m-cy ciąży. Książka Kimberly Ann Johnson daje jeszcze szerszą perspektywę. Pokazuje, że czasem potrzeba długich miesięcy, a nawet lat, by zintegrować doświadczenia ciąży i porodu na płaszczyźnie fizycznej, emocjonalnej, umysłowej i duchowej. By wejść w nową tożsamość w relacji ze sobą, partnerem, w związku i seksualności.

Ale po kolei.

Już sam tytuł „Czwarty trymestr ciąży. Jak dbać o siebie po porodzie” wskazuje, że temat czwartego trymestru nie zostanie omówiony pod kątem tego, co dzieje się z maluszkiem potrzebującym środowiska jak najbardziej zbliżonego do łona. To jest książka o kobiecie w bardzo holistycznym ujęciu. Nie znajdziecie tam praktycznie żadnych informacji zw. z tym, co dzieje się w tym czasie z dzieckiem. 400 stron treści o połogu i kobiecie – to robi wrażenie!

Książka została podzielona na trzy części – na czas ciąży (jak się przygotować na poród i połóg), okres czwartego trymestru i jego celebrację oraz to, co można zrobić po – w sumie w nieograniczonym czasie po. Lekturę więc da się zacząć w dowolnym momencie i miejscu, łatwo znajdując wskazówki dotyczące tego, co jest bieżące.

Plusem każdego rozdziału są podsumowania – krótkie streszczenie najważniejszych myśli, ale też refleksje, pytania i ćwiczenia. Bez problemu można wrócić do tego, co najważniejsze i przystanąć nad własnym życiem.

Książka pokazuje dlaczego zadbanie o siebie w połogu jest tak istotne. Na bazie doświadczeń własnych autorki oraz wielu kobiet, których historie są zamieszczone w różnych jej częściach, pokazuje, nie tylko co robić, żeby korzystać pełnymi garściami z uzdrawiania poporodowego, ale dlaczego to niezbędny element naszego powrotu do równowagi na kolejne lata, a nawet na resztę życia.

Zalecenia dot. kondycji fizycznej (ćwiczenia, dieta, dno miednicy, kresa biała itd.) przeplatają się z praktycznymi wskazówkami dot. emocji, zabiegi i domowe praktyki mieszają z podpowiedziami jak przywrócić witalność.

W każdej części oddzielna uwaga zostaje poświęcona relacji z partnerem oraz seksualności. Sporo tam prostych ćwiczeń do wykonywania samodzielnie lub we dwoje.

Sumując: Ta książka mnie dosłownie zachwyciła!

Czytam ją 3,5 roku po ostatnim porodzie, ubolewając, że nie dane mi było zapoznać się z nią wtedy. Widzę wyraźnie, o ile więcej uwagi poświęciłabym sobie i na jak wiele różnych sposobów zadbałabym o swój powrót do równowagi. Nawet pomimo tego, że drugi połóg wspominam dosłownie idealnie i bajecznie. Jednak i po tak długim czasie, wiele wskazówek wprowadzam w swoją historię uzdrawiania, a inne widzę, jak są bieżące niezależnie od etapu mojego życia. Bo podkreślają, że postawienie siebie w centrum jest najlepszym, co możemy zrobić dla nas samych, ale też naszych rodzin, dzieci czy partnerów. Kontrowersyjne? Od miłości własnej zaczyna się wszak każda miłość.