Centrum Naturalnego Rodzicielstwa ROZKWIT

tel. kom.: +48 502 375 088

Aktualności

Błogosławiony stan umysłu / Karolina Piotrowska

„Fakt, że twoje ciało, umysł i duch gości nowe życie, zbliża cię do połączenia z boskością.”

(dr S. A. Tassone, dr K. M. Landherr)

Na początku krótka refleksja nad okładką i tytułem…

Błogosławiony stan – jakże często określenie to słyszą oczekujące kobiety. I jak daleko jest społeczeństwu do takiego ich traktowania. Tytuł kieruje uwagę na wewnętrzne poczucie tego stanu, dodając słowo: umysłu.

Obrazuje to eteryczne zdjęcie z okładki, zapraszając nas do magicznej podróży w świat „terapeutycznych bajek dla kobiet w ciąży”.

I choć tak głosi druga część tytułu, całość jest jedną baśnią podzieloną na rozdziały. Nie można ich czytać oddzielnie, bo tworzą spójne opowiadanie, gdzie odstępy wyznaczają miesiące księżycowe.

Każdy z rozdziałów już tytułem wskazuje na obszar terapeutyczny, np. ”Trzeci księżyc – transformujący…”, „Siódmy księżyc – prawdę niosący”, „Dziesiąty księżyc – pełnię odkrywający”, co obrazują piękne ilustracje – również z motywem księżyca.

Sama baśń to historia dwóch kobiet oczekujących – Ester i Ingrid – których jakże odmienne losy, przeplatają się na kolejnych kartach książki. Żyją w społeczności wyspiarskiej, plemiennej wspólnocie, której zwyczaje i poglądy poznajemy na kolejnych kartkach opowieści.

Książkę czyta się dosłownie jednym tchem, połyka stronę za stroną, tak wciągająca jest treść bajek.

Daleko jej od banału, daleko od lukrowania i cukierkowości, w jaki łatwo wejść w temacie ciąży.

Wręcz przeciwnie, autorka wykazuje się głęboką znajomością kobiecej – okołoporodowej – psychiki. Radość i podekscytowanie mieszają się tu z lękami i dolegliwościami okresu ciąży, afirmacja stanu z zagrożeniami jakie niesie. Psychika wpleciona w cielesność, zaś ta ubrana w emocje. Wszystkiego dokładnie tyle, ile trzeba, w pełnej równowadze.

W takim harmonijnym obrazie obu kobiet łatwo można się odnaleźć i z nim utożsamić.

Ale to nie wszystko. Książka daje nam nie tylko odbicie nas samych, ale też sięga do naszych kobiecych tęsknot, często nawiązując do tradycji kobiecego kręgu. To opisy ceremonii poruszyły mnie najbardziej. Nie jest ich mało… Ceremonia życia, Inicjacja w kręgu kobiet, Święto matek, Rytuał zamknięcia… Każde utkane z pragnień naszego serca, by doświadczać podobnego wsparcia i opieki ze strony wspólnoty.

Zaś sam poród… ubrany w ciekawą metaforę drogi, zmagania się z własnym cieniem, sięgania dna wewnętrznej studni, by przy pomocy osób towarzyszących i stanięcia w prawdzie o sobie wyjść na słoneczną polanę narodzin… Pięknie zobrazowany proces!

Z tej wciągającej fabuły wybijają trochę Żółte kartki, czyli garść praktycznych informacji dot. poszczególnych tygodni ciąży. I choć to bardzo cenne treści – wolałabym je zamieścić zbiorczo pod koniec książki. Można w nich znaleźć zarówno przepisy na zdrowie, rady czy ćwiczenia na ten czas oraz część: Co się dzieje w twojej głowie. Wiele z tych elementów to zagadnienia, o których rzadko się wspomina, co stanowi dodatkowy atut książki.

Ta pozycja jest naprawdę potrzebna na polskim rynku! Prowadzi kobiety w stanie błogosławionym przez nieznane, uwzględniając ich potrzeby emocjonalne, zdrowotne i psychologiczne. Ale nie tylko. Skupia się też na aspekcie duchowym, ukazując ciążę, poród i macierzyństwo jako okres transformacji, możliwości lepszego poznania samej siebie i wewnętrznego rozwoju. Całość ubrana w magiczne i lekko tajemnicze tło jest doskonałą odskocznią, by zachować spokój i pełnię zaufania w tym wyjątkowym okresie.

Wspaniały prezent – dla siebie i innych kobiet!